środa, 16 września 2026

wyprawa w ciemnosci

wczesnym rankiem gdy za oknami bylo jeszcze zupelnie ciemno wyruszylem  w jedenastokilometrowa wyprawe na rowerze . Ta byla wyjatkowa . Po ciemku moglem wyruszyc nago wprost z naszego podworka i przejechac kilkaset metrow przez obszar zabudowany co juz nieraz mi sie udawalo ale tym razem po raz pierwszy przejechalem pelne sto procent trasy nago . az do powrotu do domu .To dzieki temu ze gdy wracalem dopiero zaczynalo sie szarzyc ,



niedziela, 13 września 2026

deszczowa wyprawa na grzybki

ze wzgledu na to ze ostatnie dni byly dosyc deszczowe i stosunkowo cieple , pomslalem ,ze powinny pojawic sie juz borowiki . Tyle ze przed wyruszeniem z domu zaczelo padac .Wydawalo sie , ze 16-17 stopni to troche za zimno by nago wystawic sie na dosyc intensywny deszcz . Zabralem wiec kurtke przeciwdeszczowa . Jenak na miejscu zdecysowalem sie zdjac ubranie i o dziwo deszcz byl dosyc cieply .A grzybkow troche nazbieralem , tak w sam raz na kolacje :)