sobota, 10 listopada 2018

Jesien 2018

tegoroczna   jest    znowu    wyjatkowo     kolorowa ,   taka
jak   kilka  lat   temu. Dzisiaj   bylo  jednak nieco  za  zimno
by  dluzej   pozostawac   nago. Ale  kilkanascie  minut  nie
sprawialo najmniejszego klopotu :)


sobota, 27 października 2018

mielismy rodzinne spotkanie

w ktorym wzielo udzial dziewiec osob . Podczas tego spotkania
bylem  oczywiscie  jedyna  naga  osoba. Dla  pozostalych  moje
zamilowanie do nagosci jest  znane juz od lat . Nazajutrz Zonka
zapytala mnie czy nie  czulem  sie  niekomfortowo  jako  jedyna
naga  osoba  w towarzystwie. Zauwazylem nawet podczas tego
spotkania   pare    jej   badawczych   spojrzen.  Oczywiscie   nie
odczuwalem    zadnego   dyskomfortu   bo   byly  to   osoby   mi
najblizsze   po  ktorych   ostatnia  z  rzeczy   ktorych musialbym
sie  obawiac  to  brak   akceptacji  mojego   sposobu   bycia  we
wlasnym domu.
W przyplywie refleksji sprobowalem na to spojrzec  z  boku.Czy
to     naprawde    takie   niezwykle  ? Coz,   biarac   pod    uwage
tradycyjnosc   mojej   rodziny   oraz   kregu  znajomych , musze
przyznac  sam   przed   soba ,  ze   to   co   robie  jest niezwykle.
Zapytalem  Zonke  czy  wyobraza   siebie  w   podobnej  sytuacji.
Odpowiedziala ,  ze  nie , ze  to  dla  niej  totalna  abstrakcja,  ze
gdyby  zostala  w  jakis  sposob  zmuszona  do  bycia  nago jako
jedyna  osoba  w  towarzystwie ,  na  pewno skonczyloby  sie  to
jakas trauma.
Uswiadomilem  sobie , ze  dla   mnie  nie   ma   juz  powrotu   do
"tekstylnego " stylu   zycia. Potencjalna  zmiana   pociagnela   by
za  soba  zdecydowanie  wieksze  szkody w naszych rodzinnych
relacjach  niz te  ewentualne  wynikajace z  akceptacji   faktu,  ze
w swym domu mam w zwyczaju przebywac nago.

niedziela, 30 września 2018

Herbstnacktwanderung 2018 czyli zamykajaca

sezon jesienna naga wedrowka.Gdy ok dziesiatej wybralem
sie w droge na ustalone miejsce z ktorego wycieczka miala
sie  rozpoczac z mieszanymi odczuciami  spostrzeglem w
zacienionych  jeszcze  fragmentach  laki  pokryta  szronem
trawe.  Temperatura   ledwie   przekraczala  zero. Chyba  z
nagiego  marszu  nic nie bedzie  pomyslalem. Przynajmniej
z  poczatku zanim  slonce  nie  podwyzszy temperatury. Ale
gdy  przeszlismy  kilkaset  metrow, grupa  zatrzymala  sie  i
uczestnicy zaczeli zdejmowac z siebie ubranie. Zawahalem
sie. Jednak po chwili namyslu rowniez  sie  rozebralem  no i
ruszylismy.Podczas pierwszych kilometrow bylo  wiecej  niz
chlodno.Ale w koncu wyszlismy  z lasu i w  sloncu  bylo  juz
calkiem przyjemnie. Po drodze minelismy  sporo  osob . Co
niektore wprawilismy w oslupienie.Trudno  powiedziec   czy
z   powodu   nagosci   czy  towarzyszacej   jej   stosunkowo
niskiej temperatury. W sumie przeszlismy ok 15 kilometrow.


sobota, 8 września 2018

swego czasu dostalem od Zonki taki prezezent .

Gitara   elektryczna   interesuje  sie  od  nastoletnich
czasow. Po dosyc dlugiej przerwie znowu zaczalem
grywac ,   jednak    tym     razem     nago.   Polecam
sprobowac :)