sobota, 20 lipca 2019

32 kilometry

to moja dzisiejsza trasa jaka przemierzylem
na   rowerze.Wyruszylem  przed   dziewiata
rano i spodziewalem  sie sporego ruchu  na
lesmych   drogach . Ale  spotkalem   ledwie
cztery osoby. Zamierzalem przejechac  cala
trase  nago ,   wlacznie   z   odcinkami  drog
asfaltowych . Najdluzszy   mial  ok     poltora
kilometra   . Zwykle     przed    wjazdem   na
asfalt zakladam cos  na  siebie Tym   razem
postanowilem zaryzykowac ze ktos mnie  zobaczy.Ale  o dziwo nie   pojawilo
sie zadne auto. Za to na o wiele krotszym jechalo tak duzo aut ze  nie  udalo
mi  sie  przejechac  bez  miniecia  sie  z   jednym  z  nich. Bylo   to niedaleko
mojego miejsca  zamieszkania i  mam  nadzieje , ze  kierujacy  nie   byl kims
kto  bylby  w  stanie mnie rozpoznac. A jesli byl ? no to sobie byl .W  kazdym
razie zamysl zrealizowalem.

niedziela, 30 czerwca 2019

siedem monachijskich stref nagosci

w 2014  roku rada miasta Monachium zdecydowala, ze w wyznaczonych  miejscach
bedzie dozwolone zazywaniekapieli wodnych i slonecznych nago.Sa to trzy miejsca
nad  rzeka  Isar: Maria  Einsiedel, Brudermühlbrücke  i   Flauscher  trzy w  Ogrodzie
Angielskim:   Schönfeldwiese,  Isarinsel   Oberfohring  i   Schwabinger   Bucht   oraz
fragment  plazy z  laka  nad  jeziorem Feldmochinger  See. Przy okazji  delegacji  w
okolicy  Monachium   postanowilem odwiedzicwszystkie  te  miejsca  no  i po  krotce
tutaj  je  przedstawic .

Feldmochiger See
Polozone    jest   w   polnocno   zachodniej   czesci
Monachium.   Dla    nudystow   wydzielono    czesc
trawiastej   plazy.  Pod  wzgledem  naturystycznym
miejsce   idealne. Ani  sladu  tekstylnych, ludzie  w
roznym wieku,  w wiekszosci pary ale tez rodziny z
malymi dziecmi , troche pojedynczych pan i panow.
Atmosfera wszechobecnej  nagiej swobody, az  zal
bylo  stamtad  odjezdzac. A samo jezioro czyste, o
lagodnym  brzegu,woda 22-23 stopni ,sporo drzew
 pod  ktorymi   latwo  znalezc  zacienione   miejsce   gdy  chwilowo  dosyc  opalania,
przestronnie i bardzo zadbanie.Taka zabawna ciekawostka,doslyszalem tam polska
mowe. Ktorys z kapiacych sie pamow  podzielil  sie  ze swym kolego pewna  obawa
wyrazajac  sie, tu zacytuje „ a co jesli mi kon stanie ? „ No coz , to naturalne  i moze
sie zdarzyc :)

Flauscher.
Miejsce znajduje sie na jednej z wysp na rzece Isar
pomiedzy      mostami     ulic    Tierparkstrasse    a
Brudermühlstrasse.Jest bardzo licznie uczeszczane
Zamiast  piasku   czy  trawiastej   laki  sa  kamienie.
Woda  czysta,  nie za zimna jak na  rzeke siegajaca
kolan. Zadrzewiona  wyspa  pocieta  jest mnostwem
 sciezek spacerowych.
Schwabinger Bucht
Miejsce znajduje  sie w polnocno zachodniej czesci
Ogrodu Angielsniego w  zakolu  rzeki Schwabinger
Bach. Rzeka   plynie wartkim strumieniem w tunelu
jaki  tworza   drzewa  i krzaki porastajace   obydwa
brzegi.Woda  siegajaca kolan  i zadziwiajaco ciepla.
Lekko metna o niebieskawym zabarwieniu. Choc w
pierwszym      momencie     dostrzeglem     samych
tekstylnych   to  osmielila   mnie  jedna   naga  para
opalajaca   sie   posrodku   sporego      zbiorowiska
tekstylnych .Poza   nimi   zauwazylem  jeszcze  nieco   na  uboczu pojedyncze nagie
osoby. Atmosfera  , choc   daleka    tej   znad   jeziora   ale    naturystycznie   znosna
zadnego   zainteresowania.  W   wodzie   raz   tylko   jakies   dziecko   przeplywajace
pewnie   z rodzicem niewielkim pontonem zwrocilo na mnie  uwage.

Maria Einsiedel.
Miejsce       rozciaga     sie od    wysokosci  jeziora
Hinterbrühler  See do mostu Marienklausenbrücke.
Nagie      osoby      to      stosunkowa       rzadkosc.
Przypuszczam  ze wielu ludzi nawet  nie wie o tym
ze   mozna  tam  przebywac nago.Brodzac nago w
plytkiej    wodzie     zauwazylem     dziewczyne   z
dwoma  chlopakami .Zatrzymali  sie tuz obok i  po
krotkim  namysle  postanowili  sie   rozlozyc  kilka
metrow ode mnie. Przygladali   mi  sie , co  chwile
z usmiechem wymieniali miedzy soba jakies uwagi  ale  zadne w prost do mnie nie
odezwalo sie.

Schönfeldwiese
Znajduje   sie    w   poludniowej    czesci     Ogrodu
Angielsniego  i  naga   strefe   wyznacza  piaskowa
drozka w eliptycznym ksztalcie .Bylem juz tam  raz
w  2014   roku   tuz   po zatwierdzeniu  przez  Rade
Miasta nowego rozporzadzenia dotyczacego kapieli
wodnych i slonecznych.Wtedy nie bylo  wielu  ludzi
w tym nagich moze z dwie osoby.  Tym  razem  gdy
dotarlem  na miejsce  rozpostarl   sie  przed  moimi
oczyma     niezwykly    widok:   laka    dla     nagich
zapelniona  stosunkowo  nielicznie,  w   wiekszosci  przez  tekstylnych , nagich tylko
kilka osob a po przeciwnej stronie setki , setki ludzi , zupelnie  jak  fok  na arktycznej
plazy,  jeden  obokdrugiego. Bez  zenady   zdjalem  ubranie  i  wolnym   spacerkiem
prowadzac rower przemierzylem w kolo piaskowa elipse.Nie  zauwazylem   jakiegos
wiekszego zainteresowania moja naga osoba.Nawet gdy parokrotnie ustawialem na
samowyzwalaczu   aparat  do  zdjecia. Byli  za  to  chetni   by  zrobic   sobie  selfi  w
towarzystwie nagiej osoby .Sam uniknalem  tej  przyjemnosci.  Odnioslem  wrazenie,
ze pomimo iz prawnie nagosc jest na Schönfeldwiese usankcjonowana to zostaly po
niej ledwie slady.

Brudermühlbrücke

Strefa usytuowanana jest nieco na polnoc od wyspy
Flascher i znajduje sie dokladnie pomiedzy mostem Brudermühlbrücke      a     wiaduktem     kolejowym.
Miejsce majace niewiele wspolnego  z naturyzmem
bo choc prawnie mozna opalac sie  czy kapac nago
to  nagich  ani  sladu . Gdy  bylem  tam  pierwszym
razem  trudno  bylo  mi  zdobyc sie na to by przejsc
nago  do wody posrod  samych  tekstylnych.  Za  to
kolejnym  razem postanowilem postawic na  swoim.
Rozlozylem sie w mniej odosobnionym miejscu,posrod innych  plazowiczow,  znowu
tylko tekstylnych i  najzwyczajniej  jak  na  naturystycznej  plazy  rozebralem  sie  do
naga.  Tam   i  owdzie   ktos  zerkal  na  mnie  ale  wiekszego   zainteresowania  nie
wzbudzilem. Podobnie gdy podszedlem do wody.Pare osob kapiacych sie w tamtym
miejscu , fakt, zwrocilo na mnie  uwage  Nieco  pozniej  dostrzeglem  jeszcze  jedna
naga pare.Plaza troche nazbyt pozarastana trawa.

Isarinsel Oberfohring

Miejsce  polozone w polnocno wschodniej  czesci
Ogrodu  Angielsniego.Wlodarze  miasta jakos  tak
po macoszemu wybrali  je jako jedno z tych  gdzie
mozemy  przebywac tak jak nas Pan Bog stworzyl.
Wzdluz  brzegow  niewiele miejsc  nadajacych  sie
do  plazowania,  ktorych  w  zasadzie  nie   da   sie
nazywac  plaza.Totalnie  pozarastane   drzewami i
krzakami.  W   popoludniowej   porze  nie   sposob
znalezc    dla    siebie   miejsca.  Zero   naturystow.



środa, 12 czerwca 2019

nie ma to jak stare katy

caly dzisiejszy dzien  padalo i  ochlodzilo  sie .Po
poludniu  wybralem sie na  rower  i wydawalo sie
ze    nago   raczej   sie   nie  da   zbyt  dlugo.  Ale
wypogodzilo sie i zrobilo  bardzo  przyjemnie .Po
drodze spotkalem dwukrotnie mysliwych. Jako ze
mam ich za ludzi raczej konserwatywnych ,ktorzy
mogliby  miec  drobny   klopot   ze  zrozumieniem
tego dlaczego ktos jedzie na rowerze nago, skoro
tylko zdazylem,ubralem sie. Po za tym  trasa byla
zupelnie pusta.