wtorek, 14 maja 2019

zeszlej niedzieli mialem zamiar

wybrac  sie na naturystyczna plaze. Z takich oficjalnych
w  Barcelonie  i  jej  okolicy  wiem  o dwoch, jedna  przy
centrum  i  jeszcze   jedna  nieopodal   lotniska  El  Prat.
Tym razem chodzilo mi o te druga. Jednak  zaparkowac
udalo mi sie  dosyc daleko od  tej  plazy. Idac  brzegiem
dotarem     do    miejsca    sporadycznie    zaludnionego
znajdujacego  sie  jednak  na  tekstylnej  czesci.  Bylem
juz   tutaj   raz   ale  wtedy  bylo  niemal  zupelnie  pusto.
Zatrzymalem  sie  wiec  i rozlozylem  koc   po  czym  po
prostu   do   naga  sie  rozebralem  i zaczalem  opalanie.
Do  najblizszych   innych   plazowiczow   bylo  z   jednej
strony   kilkadziesiat   metrow  a  z drugiej   jakis   pan w
lachach  ktoremu  pewnie  zimno  i  dwie  mlode  kobiety
topless z psem.Ta trojka znajdowala  sie znacznie  blizej.
Poza  nimi  sporo   spacerowiczow . Ciekaw  bylem tego
czy bede  zwracal  uwage jako jedyna  kompletnie  naga
osoba.Zauwazylem , ze co jakis czas  ktos spogladal  na
mnie    ale    sensacji   zdecydowanie   nie     stanowilem.

piątek, 10 maja 2019

zew nagosci

rzadkosc jej wystepowania na katalonskich  szlakach gorskich
nieco mnie oniesmielala i na jakis czas zarzucilem naga jazde
na rowerze . Jednak  zal  mi  bylo  tego wspanialego odczucia
swobody  i  mimo   wszystko  komfortu  psychicznego  dlatego
dzisiaj  po  raz drugi  z rzedu wybralem na wycieczke ten sam
odcinek , ktory  dosyc dobrze juz znam  i wiem jaka wystepuje
frekwencja .Wczoraj  spotkalem  cztery  osoby  a  dzisiaj dwie.
I jak  poprzednimi razy , zadnego  zauwazalnego zaskoczenia
procz uprzejmego "hola" .Kontynuujmy zatem :)


poniedziałek, 6 maja 2019

Platja de Gava

to   kolejna    z  odwiedzonych   katalonskich
plaz.   Nie     jest     naturystyczna     ale   ze
wzgledu   na   to , ze   byla  relatywnie pusta
poplazowalem    sobie    oczywiscie      nago.
Zadna z  nielicznych  przechodzacych   osob
nie reagowala na moja nagosc .Mialo jednak
miejsce    pewne    zabawne   jak   dla   mnie
zdarzenie .Podjechal  nieopodal pewien  pan
na  rowerze. Zatrzymal   sie   obok   kubla na
i   wygladalo   na   to  jakby chcial sie wysikac.
Po  chwili jednak zauwazylem, ze  zaczal  sie
onanizowac. Trwalo  to  jakis  czas  po  czym
wciagnal  gatki   i  zblizyl   sie  do mnie.   Cos
mowil     po    hiszpansku .   Odpowiedzialem
"no espanola" Po  angielsku  zapytalem   czy
jakis problem , ze jestem nago. Odpowiedzial
ze   nie   dla    niego.  Nastepnie   cos  znowu
powiedzial  po hiszpansku  sugerujac  mimika
twarzy    ,    ze       bylby       zainteresowany
"obciagnieciem" Nie  pytalem wiec  nie  wiem  czy mial  siebie  czy  mnie   na
mysli. Oczywiscie   zrozumialem  od   razu  o  co  mu  chodzi wiec wykonujac
przeczacy  gest  reka  powiedzialem " I am not gay" Na  to  on grzecznie " Ok"
i sie oddalil .

sobota, 4 maja 2019

WNGD 2019

Swiatowy Dzien Nagiego  Ogrodnictwa  przypada wlasnie na
dzisiejsza , pierwsza sobote maja . Dla  mnie  nie oznacza ta
okazja  jakiejs  zmiany gdyz w ogrodzie i  tak wszelkie  prace
wykonuje  nago  skoro tylko temperatura na to  pozwala.Tym
niemniej ,  zachecam  stalych   bywalcow  mojego   bloga  jak
rowniez  przypadkowo  odwiedzajacych  do celebracji,  nagiej
oczywiscie     jesli    tylko   warunki     na      to    pozwalaja :)

sobota, 27 kwietnia 2019

Piknik nad Llobregat

Odkrylismy z Zonka fajne miejsce,  nad rzeka Llobregat . Jest 
zaciszne  i   nie   przebiegaja tamtedy zadne  szlaki  ani  drogi
rowerowe.  Fajnie   bo   ostatnio   na   plazy  mielismy  niemila
sytuacje  gdy  jeden  depp przywalil sie , ze mu zdjecia   robie.
Jak bylo komu . Powiedzialem   mu  by  sie  od  nas   odczepil.
Natomiast tam , nad Llobregat po za  tym , ze nie  ma deppow 
jest   wrecz   idyllicznie :)


czwartek, 25 kwietnia 2019

Villa Maria Rosa

trudno  znalezc  jakakolwiek informacje  o  tym
miejscu, kto tu mieszkal,  od  jak   dawna  dom
jest     opuszczony.   Moze   ktos    z  sasiadow
moglby      cos    powiedziec     ale   nie   znam
hiszpanskiego . Zonka   powiedziala,  ze gdyby
mogla, odkupilaby to miejsce i  odremontowala.
Villa  Maria  Rosa -  taka   nazwa  widnieje   na
frontowej scianie. Domek  moze nie jest nazbyt
okazaly     ale     osoba   badz osoby   ktore   tu
zamieszkiwaly cechowac musiala pomyslowosc
i   zamilowanie   do   ozdabiania.  Dom    musial
tonac  w   kwiatach. Zachowalo    sie   mnostwo
kafelkowanych    donic , figurki   ogrodowe   nie
przetrwaly   Jest   tam    tez   niewielki   basenik
Bardzo  pomyslowym   jest  lawa  stolik  i  kilka
okraglych   stolkow   wykonanych   z   betonu  i
pokrytych    kafelkowa   mozaika.   Znalezlismy
na scianie taka sentencje : bon pa, bon vi ,bona
taula  i  bona  brasa, es  senyal  de  bona  casa.
To po katalonsku i  google przelozyl  mi  na cos
takiego: dobry chcleb, dobre wino,dobre  mieso
i dobry stol oznaka dobrego domu.
Wewnatrz zachowaly sie jeszcze kominki,  pare
sprzetow ,  lazienka   tez  wyglada   kompletnie.
Zal,  ze  ktos  wlozyl  w  to  miejsce tyle serca a
teraz to tak niszczeje. . .

La Puda de Montserrat


to  urdrowisko  termalne ,  ktorego
poczatki   siegaja   poczatku  XVIII
wieku .Wtedy  wskutek   trzesienia
ziemi   ujawnily   sie   zrodla    wod
sodowo - siarkowych   o   tempera-
turze       32     stopni       celcjusza.
Poczatkowo       powstaly       dwie
laznie    po   obu    stronach    rzeki
Liobregat .Od  roku  1870   zaczeto
budowe        uzdrowiska         ktore
rozbudowywano    przez      kolejne
dwie    dekady.  Niestety  w   latach
1842-1843     budynki     zniszczyly
powodzie. Lata swietnosci   obiektu
przypadaja     na    koniec    XIX    i
poczatek      XX       wieku      kiedy
uzdrowisko    bylo    bardzo  modne
wsrod     barcelonskiej      burzuazji.
Z    powodu    trudnej   dostepnosci
kompleks zaczal   podupadac  by w
roku     1958      zostac   ostatecznie
zamknietym .   Powodzie    w  1971
roku dokonaly  kolejnych zniszczen
Na   poczatku  lat  osiemdziesiatych
jeden z  miejscowych biznesmenow
planowal  przeksztalcenie  dawnego
uzdrowiska  w hotel  ale  nic  z tego
nie wyszlo .Dzis  kompleks   ktorego
wlascicielem jest miasto znajduje sie
w stanie   ruiny,  wiekszosc  stropow
zawalila sie  albo  grozi  zawaleniem
Dziela        zniszczenia        dokonali
zlodzieje   zlomu ,    ktorzy    usuneli
wiekszosc   balustrad   balkonowych
czy   innych   stalowych   elementow.
Jak      wiele    innych     katalonskich
zabytkow XIX-wiecznej  architektury
dawne uzdrowisko termalne od dekad
niszczeje  i  wydaje   sie , ze  nikt juz
nie   jest   w   stanie    tego  uratowac.

piątek, 19 kwietnia 2019

brakuje mi jakos smialosci do poruszania sie

nago  po  katalonskich  szlakach gorskich. I nie z
powodu  reakcji   napotykanych  juz ludzi , ktorzy
reagowali  a  w zasadzie w  ogole  nie  reagowali
na     moja     nagosc . Co    mnie   oniesmiela  to
swiadomosc rzadkosci wystepowania podobnego
upodobania. Zaleta tego jest to, ze Hiszpanie nie
zdolali wyksztalcic  sobie  negatywnego sposobu
postrzegania   osoby   nagiej   wlasnie  z powodu
braku    takich    przypadkow .  Kolejny   przyklad
mialem    dzisiaj .  Ustawilem   sobie   aparat   na
siedzeniu roweru do  tego  ujecia. Po  wykonaniu
zdjecia  ,  zanim
zdazylem      sie
ubrac, nadjechal
jakis rowerzysta.
Zupelnie    jakby
nic przywital  sie
i   nie  ogladajac
sie     za   siebie
pojechal   swoja
droga, Pewnie  i
sytuacja byla nieco inna bo co  innego poruszanie
sie nago  a  co innego  nastawianie  sobie aparatu.
Chociaz,czy dla przypadkowych osob ,ktorym cos
podobnego raczej nie przyszloby do  glowy  moze
to miec jakies znaczenie ?

poniedziałek, 8 kwietnia 2019

Colonia de Can Bros w Martorell

Miejsce  znajduje  sie tuz  przy  trasie  A2 laczacej
Barcelone i   Lleide Jest  to opuszczony  kompleks
fabryczny   popadajacy   z wolna  w ruine. Jeszcze
niedawno   byly   plany  jego restauracji  ale kryzys
zniweczyl te plany. W miescu  tym  znajdowalo  sie
sredniowieczne  gospodarstwo ktore  w XVII wieku 
przeszlo   w    rece    niejakiego  Jaume  Brosa  od
ktorego  pochodzi  jego  nazwa.  Na  poczatku  XIX
wieku powstal tu tartak i  huta miedzi   oraz  zaklad
papierniczy  nalezacy do   Miquela Eliasa. W  1850 
powstaly  dwie   fabryki   przedzalnicze   a   kolonie
zamieszkiwalo  ok.  700   osob   w  wybudowanych
na  terenie kompleksu  dwupietrowych  podluznych 
budynkach. Z czasem fabryki zaczely podupadac a
mieszkancy zmszeni zostali do opuszczania kolonii,
ktora     ostatecznie    opustoszala    w   roku  1967.
Ze  wzgledu  na   znaczna     odleglosc   od   parafii
wybudowano  w    roku   1897   neogotycki   kościół
zaprojektowany    przez     Joaquima     Bassegoda,
ktory  mimo   burzliwej  historii   przetrwal  w  dosyc
dobrym  stanie  do   dzis.   Niewatpliwie  Can   Bros
jest     perla    katalonskiej     dziewietnastowiecznej
architektury przemyslowej i musze przyznac  ze zal
patrzec  jak historyczne budowle ulegaja stopniowej
i jak  na   razie   stalej   degradacji . Moze w  koncu 
z   planow   odnowy    kompleksu    cos     wyjdzie


poniedziałek, 1 kwietnia 2019

w koncu zdobylem sie na to

by  wsiasc  na rowe i  ruszyc   nago  gorskim   szlakiem
bedac   jednoczesnie   zdecydowanym    na   to , ze  na 
kilkukilometrowym    odcinku   spotkam   jakichs   innych
wedrownikow   przed   ktorymi    postanowilem  sie   nie
zakrywac . Szlak   jak   na    rower    jest   dosyc  trudny,
miejscami stromy i kamienisty .Nago   lepiej   podwojnie
by sie  nie  zranic.dzies w  polowie   drogi   minalem  sie
z   pierwsza  osoba ,  poruszajaca    sie    pieszo   mloda
kobiete . Z    uwaga        wyczekiwalem  jej   reakcji   ale
minela     mnie    nie    robiac     wrazenia     zaskoczonej,
uprzejmie    odpowiedziala    na    moje  " hola"    Potem 
przejechal rowerzysta a nastepnie jeszcze troje pieszych.
W   zasadzie   nie   chodzi   mi  o   to  by  krzewic   nowy 
zwyczaj  wsrod   miejscowych,  bo   jak  podejrzewam  z
tutejszych   nikt   by   sie  na  to nie zdobyl.Po  prostu nie
bybym   soba  gdybym  nie  sprawdzil  tego na sobie  jak
miejscowi zareaguja na nagieg rowerzyste. 


czwartek, 21 marca 2019

na katalonskim szlaku

jestem  w   trakcie  rozpoznawania  mozliwosci poruszania sie
nago   rowerem   na   jednym  ze  znajdujacych  sie  nieopodal
miasteczka     Esparreguera     szlakow     gorskich.   Na   razie
pozwalam   sobie   niesmialo , niektore   odcinki   przemierzam
nago  w  przyplywie   odwagi   jednak   gdy   kogos  zauwazam
to   zakladam  spodenki  i   jak   na razie prawie mi sie udawalo.
Prawie   bo  w   jednym   miejscu   ustawilem   sobie  aparat do
tego zdjecia



















gdy   z  za zakretu  pojawil   sie  jogger  z psem.Wydal sie lekko
zaskoczony   w  pierwszym  momencie   wiec   gdy    przebiegal
obok   mnie , zdazylem   rzucic " I   make   a  picture " na co ow
biegacz    wykonal   uspakajajacy    gest    reka   i  odpowiedzial
z    usmiechem  : no   problem , no   problem :) Potem     jeszcze
napotkalem   trzy  osoby  ale  nie  sprawdzalem  juz   ich  reakcji
na   moja  nagosc. Na obecny  stan  mojej  wiedzy, Hiszpanie  to
ludzie   bardzo   zyczliwi, sami   sa  raczej  wstydliwi   ale   cudza
nagosc  trawia  znacznie  latwiej  niz   np .Niemcy,  ktorzy   maja
przeciez nieporownywalnie wiecej naturystycznych doswiadczen
jako   narod . Oczywiscie    tym    z   Nimcow ,  ktorzy   naturyzm
kochaja   ani  do  glowy  by  nie przyszlo  nieuprzejmie reagowac
na  nagiego  rowerzyste  czy  wedrowca   ale co  do tych  ktorym
jest  to  obce to juz bym taki pewny nie byl. A  co  do  Hiszpanow
to   bede   mial  jeszcze  okazje  co  niektorych   poddac  " probie
nagosciowej "  :)






piątek, 15 marca 2019

naga plaza Mar Bella w Barcelonie

usytuowana  jest  niemal   w   centrum   miasta.
Posiada   opinie  plazy   gejowskiej   ale  bedac
tam      nie    zauwazylem     by      wiekszoscia
plazowicow byly pary homoseksualne.Owszem,
byly  takie  pary ,  jak   rowniez  pary   lesbijskie
jednak  wiekszosc   stanowili  pary  hetero  albo
single. Nie bylo  zbyt  wielu  nagich  gdyz  o  tej
porze  roku  bylo  jeszcze  stosunkowo chlodno.
Temperatura   wody  wynosila zaledwie 14 st.C
i  chetnych   do   kapieli   bylo   jeszcze    mniej.


















niedziela, 10 marca 2019

nie mam jeszcze rozeznania co do tego

w jaki sposob reaguja Hiszpanie na nagiego wedrowca
napotkanego   na   uczeszczanym   szlaku  czy  lesnej
drodze i   poki  co  nie  mam  zamiaru  tego sprawdzac.
Za  to odkrylem , ze do  nagich  wedrowek swietnie  sie
nadaja  rozlegle sady  oliwne. O tej porze  roku nie  ma
jeszcze  wykonujacych  swe  prace  plantatorow  no  i
oczywiscie rowniez zadnych innych  osob.
Przemierzylem        pare      kilometrow      obrzerzami 
plantacji nie  napotykajac .nikogo  Mozna  bylo  w  pelni
oddac sie przyjemnosci jaka oferuje  nagi  marsz .