to pomysl ktory przyszedl mi do glowy jakis czas temu by ogrod
zaslonic przed osobami przechodzacymi w jego poblizu .Dzieki
temu mozna swobodniej poruszac sie po nim nago .To kolejna czesc
ogrodzenia ktora ostatnimi czasy zrealizowalem .
Niby dotad nie mielismy zadnych skarg czy zazalen ale ...
cholera wie czego tam po " urodzonych w majtkach "mozna sie
spodziewac.
Blog traktujacy o naturyzmie, propagujacy aseksualna nagosc jako naturalny element codziennego zycia .
niedziela, 10 sierpnia 2014
niedziela, 3 sierpnia 2014
piątek, 25 lipca 2014
droga powrotna
to kolejne ok. 500 km przejechane
samochodem nago . W sumie bez
wiekszych przygod , moze poza jednym
momentem kiedy w korku pewien
holenderski kierowca tira zatrzymal sie
tuz obok mnie na sasiednim pasie
ruchu no i dostrzegl mnie jako nagiego
uczestnika ruchu .Zanim ponownie ruszyl
klaksonem podjal probe nawiazania
ze mna wzrokowego kontaktu .Kiedy taki
nawiazalem dal mi znak bym otworzyl
okno.Cos chcial mi powiedziec ale po holendersku nie zrozumialem
ani slowa jednak z mimiki i gestow odczytac moglem ze byl
zafascynowany idea prowadzienia nago .
Poza tym panem nie zauwazylem by ktos na mnie zwrocil uwage.
Zreszta poza kierowcami tirow zarowno kierujacy osobowymi
jak i ich pasazerowie raczej nie maja szans na dostrzezenie tego
ze jestem zupelnie nagi . Sa jeszcze autobusy na ktore jednak
wole uwazac .Ich pasazerowie , szczegolnie Ci siedzacy z prawej
strony maja bardzo dobry wglad do wyprzedzanego samochodu
osobowego no i dostateczna ilosc czasu by siegnac po telefon
by zawiadomic policje o wlasnie dostrzezonym " przestepcy "
Dlatego gdy wyprzedzam autobus lub jestem wyprzedzany czyms
sie zakrywam .
poniedziałek, 21 lipca 2014
ok pieciuset kilometrow
liczyla sobie trasa jaka ostatnio przemierzylem samochodem .
Nago oczywiscie bo inaczej bym tu o tym nie wspominal :)
Przebiegala niemal w calosci autostrada i tylko sporadycznie
ktos na tyle zwracal swa uwage by mogl dostrzec nagiego
uczestnika ruchu .Jesli juz to tylko kierowcy tirow czy osoby
podrozujace autobusem .
Dzisiaj wlasnie takim podrozujacym (byla to jakas szkolna
wycieczka ) dostarczylem odrobiny urozmaicenia nudnej i
monotonnej podrozy .A zaczelo sie od tego ze wyprzedzilem
ow autobus z niewielka roznica predkosci ze wzgledu na
spore natezenie ruchu.Po jakims czasie gdy utknalem w korku
wycieczkowiec przejechal obok tym razem mnie wyprzedzajac
i to bardzo wolno .W takiej sytuacji mlodziez musialaby byc
slepa by jej "widowisko " umknelo.No i rzeczywiscie jak tylko
mnie wyprzedzili przy tylnej szybie juz bylo pare machajacych
reka nastolatkow .Odpowiedzialem im po czym z wolna sie
oddalili .Gdy korek sie rozluznil i znany mi juz autobus znowu
dogonilem nastolatki zdawaly sie juz wyczekiwac momentu
kiedy znowu sie pojawie bo choc tym razem byla miedzy nami
znaczna roznica predkosci to zdazyli mnie jeszcze raz
wypatrzec i pomachac .Tym razem na pozegnanie gdyz wiecej
juz sie nie minelismy :)
Nago oczywiscie bo inaczej bym tu o tym nie wspominal :)
Przebiegala niemal w calosci autostrada i tylko sporadycznie
ktos na tyle zwracal swa uwage by mogl dostrzec nagiego
uczestnika ruchu .Jesli juz to tylko kierowcy tirow czy osoby
podrozujace autobusem .
Dzisiaj wlasnie takim podrozujacym (byla to jakas szkolna
wycieczka ) dostarczylem odrobiny urozmaicenia nudnej i
monotonnej podrozy .A zaczelo sie od tego ze wyprzedzilem
ow autobus z niewielka roznica predkosci ze wzgledu na
spore natezenie ruchu.Po jakims czasie gdy utknalem w korku
wycieczkowiec przejechal obok tym razem mnie wyprzedzajac
i to bardzo wolno .W takiej sytuacji mlodziez musialaby byc
slepa by jej "widowisko " umknelo.No i rzeczywiscie jak tylko
mnie wyprzedzili przy tylnej szybie juz bylo pare machajacych
reka nastolatkow .Odpowiedzialem im po czym z wolna sie
oddalili .Gdy korek sie rozluznil i znany mi juz autobus znowu
dogonilem nastolatki zdawaly sie juz wyczekiwac momentu
kiedy znowu sie pojawie bo choc tym razem byla miedzy nami
znaczna roznica predkosci to zdazyli mnie jeszcze raz
wypatrzec i pomachac .Tym razem na pozegnanie gdyz wiecej
juz sie nie minelismy :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



