niedziela, 15 września 2013

jeszcze raz tego lata

udalo nam sie wyjechac na weekend do naszego juz osrodka naturystycznego.
Naszego  gdyz juz po raz czwarty odwiedzilismy to miejsce .Niestety pogoda
okazala  sie  byc   znacznie  gorsza   od tej  zapowiadanej i zamiast zostac do
niedzieli   zwinelismy   sie juz nastepnego dna .Ale piatkowy wieczor byl za to
bardzo udany.  Po rozlozeniu   namiotu  wybralismy sie na spacer po osrodku,
zonka zdobyla   sie  po raz pierwszy na   to by pojsc na golaska co przyznaje
ze bardzo mnie ucieszylo :)Szlismy z taka swoboda i spokojem...
Po   spacerze  poszlismy do sauny.Wiedzialem ze maja tam saune ale dopiero
tym razem zwrocilem uwage na to w jakim czasie jest czynna.Byla tam z nami
jeszcze jedna para , ktora widzielismy w osrodku po raz pierwszy.
Co   do   innych  urlopowiczow  to jeszcze nie znamy byt wielu osob,   nawet
z widzenia.Za to dobrze juz znamy zarzadajacych osrodkiem.
Zanim sie pozegnalismy przed odjazdem ,otrzymalismy wspaniala propozycje
dotyczaca naszych kolejnych przyjazdow.Ze wzgledu na to uzaleznienie od
pogody jakie towarzyszy pobytowi z namiotem,zaoferowano nam wynajecie
campingu .To zupelnie zmienia postac rzeczy przynajmniej  do czasu kiedy
bedziemy miec wlasny taki camping.

sobota, 7 września 2013

altanka

powstala w naszym ogrodzie z inicjatywy mojej Zonki :) marzyla o czyms
takim juz od dawna ale jakos ciagle nie bywalo czasu na to by ow pomysl
zrealizowac .Jednak tego lata wszyscy domownicy zakasali rekawy no i
powstalo cos takiego :)



niedziela, 1 września 2013

na rolkach

wspomnialem jakis czas temu przy  okazji  tematu
jazdy na rolkach o tym ze pokaze w swoim czasie
filmik   traktujacy   o   tego   rodzaju  aktywnosci
uprawianej nago .No i prosze :)




sobota, 31 sierpnia 2013

sobotni poranek

wczesnie rano wybralem sie na taka dluzsza wyprawe na rowerze
w miejsce ktore wypatrzylem na zdjeciu satelitarnym ,oddalonym
od  nas  kilkanascie  kilometrow .Jest  tam  niewielkie  jeziorko a
droga  dojazdowa  niemal  w  calosci  przebiega przez las .O tak
wczesnej  porze   , mimo ze to dosyc gesto uczeszczany szlak do
wedrowek   pieszych i rowerowych , bylo zupelnie pusto i niemal
na   miejsce   dalo  sie przejechac nago.To ze tak pusto to akurat
dla   mnie   dobrze   ale  dziwi mnie ze tak niewiele w sumie ludzi
korzysta z tego daru jakim jest otaczajaca nas przyroda .
Nieublagalnie   lato  zaczyna  dobiegac  konca o czym swiadczy
ciagle   jeszcze   znosna   ale   juz   znacznie   nizsza temperatura .



poniedziałek, 15 lipca 2013

spotkanie z siostra

Wybralismy sie do mojej siostry  z  rewizyta .Nie   wspominalbym
o   tym   tutaj gdyby nie pewne zdarzenie majace zwiazek z moim
zamilowaniem do nudyzmu .Siostra nigdy mnie nago  nie  widziala
ani   nie   wiedziala  nic o tym jak postrzegam nagosc .  Zostalismy
na noc.Kiedy   juz   wstalismy   powstala taka niezreczna sytuacja
kiedy siostra chciala wejsc do   swej badz   co badz sypialni,ktora
nam na te noc dostepnila , a ja bylem jeszcze nago.Wykorzystalem
wiec   okazje   by   jej  powiedziec o swym nudyzmie oraz tym ze
nie widze w tym problemu ze zobaczy mnie nago .
Dotad   uwazalem  siostre jesli o nagosc chodzi  za osobe bardzo
skryta , wrecz   przyblokowana .I   zadziwiajace  wrecz jak latwo
to przyjela, nie   wyrazila  zadnego zaklopotania.Cieszy   mnie  to
ze   gdy   kolejnym   razem   nas odwiedzi , nie  bedzie   potrzeby
ukrywania przed nia  swego upodobania do chodzenia   nago   po
domu.