sobota, 31 sierpnia 2013

sobotni poranek

wczesnie rano wybralem sie na taka dluzsza wyprawe na rowerze
w miejsce ktore wypatrzylem na zdjeciu satelitarnym ,oddalonym
od  nas  kilkanascie  kilometrow .Jest  tam  niewielkie  jeziorko a
droga  dojazdowa  niemal  w  calosci  przebiega przez las .O tak
wczesnej  porze   , mimo ze to dosyc gesto uczeszczany szlak do
wedrowek   pieszych i rowerowych , bylo zupelnie pusto i niemal
na   miejsce   dalo  sie przejechac nago.To ze tak pusto to akurat
dla   mnie   dobrze   ale  dziwi mnie ze tak niewiele w sumie ludzi
korzysta z tego daru jakim jest otaczajaca nas przyroda .
Nieublagalnie   lato  zaczyna  dobiegac  konca o czym swiadczy
ciagle   jeszcze   znosna   ale   juz   znacznie   nizsza temperatura .



poniedziałek, 15 lipca 2013

spotkanie z siostra

Wybralismy sie do mojej siostry  z  rewizyta .Nie   wspominalbym
o   tym   tutaj gdyby nie pewne zdarzenie majace zwiazek z moim
zamilowaniem do nudyzmu .Siostra nigdy mnie nago  nie  widziala
ani   nie   wiedziala  nic o tym jak postrzegam nagosc .  Zostalismy
na noc.Kiedy   juz   wstalismy   powstala taka niezreczna sytuacja
kiedy siostra chciala wejsc do   swej badz   co badz sypialni,ktora
nam na te noc dostepnila , a ja bylem jeszcze nago.Wykorzystalem
wiec   okazje   by   jej  powiedziec o swym nudyzmie oraz tym ze
nie widze w tym problemu ze zobaczy mnie nago .
Dotad   uwazalem  siostre jesli o nagosc chodzi  za osobe bardzo
skryta , wrecz   przyblokowana .I   zadziwiajace  wrecz jak latwo
to przyjela, nie   wyrazila  zadnego zaklopotania.Cieszy   mnie  to
ze   gdy   kolejnym   razem   nas odwiedzi , nie  bedzie   potrzeby
ukrywania przed nia  swego upodobania do chodzenia   nago   po
domu.

urlop na golasa

tegoroczny urlop przechodzacy z wolna do historii byl naprawde
udany za sprawa pogody jaka nam dopisala ale tez  zyczliwosci
innych     urlopowiczow ,  z  krora  mielismy okazje sie zetknac
podczas wczesniej tam spedzonego weekendu .
Tym   razem   namiot  rozlozylismy  w   miejscu  juz  wczesniej
przyobiecanym a ktore okazalo   sie trafionym   wyborem gdyz
znajdowalo   sie   a   uboczu  i   mielismy   wiecej  prywatnosci.
Oczywiscie spory uzytek zrobilismy z   mozliwosci  aktywnego
wypoczynku  jakie  osrodek  oferuje .Najwiecej   grywalismy  w
kosza ale  tez w siatkowke .Nastepnym   razem   pomyslimy o
zaopatrzeniu   sie   w   sprzet   do   tenisa   ziemnego  bo  jest
przyzwoity kort .Zwiedzilismy rowniez samo miasto .
Goscinnie spedzili z nami dwa dni corcia z narzeczonym .
Kiedy przyjechali , mlodzieniec zdziwil sie gdy zobaczyl,ze nie
mam   niczego   na sobie  podczas otwierania im bramy nie do
konca   wiedzac  do jakiego miejsca przyjechal .Ale szybko sie
zaaklimatyzowali   i   nadzy  wspolurlopowicze zupelnie im  nie
przeszkadzali .
Ja    osobiscie    czulem   sie   tam   wspaniale , ta   swoboda
towaszyszaca   przemieszczaniu  sie nago  po calym osrodku
jest czyms wspanialym ...:) i swiadomosc ze nikt nie moze sie
do braku odzienia przyczepic .






wtorek, 2 lipca 2013

coraz blizej urlopu

jeszcze trzy dni do pracy i zaczynamy tegoroczny letni  urlop ,  ktory
 mamy zamiar spedzic w poznanym pare tygodni  temu  miejscu czyli 
naturystycznym  campingu .Nie bedzie to  juz  taki wyjazd  w ciemno 
gdyz mamy rozeznanie   co   i jak .
Wlasciciel   przyobiecal  nam   juz   nawet  takie   jedno fajne miejsce 
bardziej   ustronne   a   nie   jak   ostatnio    przy drodze   ktora kazdy 
wchodzacy      i   wychodzacy    z    campingu     musial        przechodzic .  
No   i  zaopatrzylismy sie  tym razem w pilke  do siatkowki   plazowej  
gdyz  sa  tam  pola  do gry .
Przyznam ze nago w  siatkowke jeszcze nie gralem :)